Niepokojące wieści docierają do nas z resortu zarządzanego przez ministra
Błaszczaka. Zespół ds. Ochrony Praw Człowieka, zajmujący się m.in. monitoringiem
spraw związanych z przestępstwami z nienawiści oraz działaniami prewencyjnymi w
tym zakresie, został rozwiązany.
Osoby odpowiedzialne za realizację zadań Zespołu zostały przeniesione do
Wydziału ds. Europejskiej Sieci Migracyjnej i Przeciwdziałania Handlowi Ludźmi.

Jest to kolejna – po wycofaniu podręcznika dotyczącego postępowania w sprawach
przestępstw z nienawiści oraz rozpoznawania symboli skrajnych organizacji oraz
po zlikwidowaniu Rady ds. Przeciwdziałania Dyskryminacjo Rasowej i związanej z
nimi Nietolerancji działający przy Radzie Ministrów – decyzja, której skutkiem
jest pogorszenie instytucjonalnych standardów reagowania i przeciwdziałania
przestępstwom z nienawiści.

Tymczasem problem jest palący. Dane Prokuratury Krajowej za pierwszą połowę 2016
r. jasno pokazują, że medialne doniesienia o kolejnych pobiciach nie są jedynie
przejawem szukania sensacji, lecz odzwierciedleniem realnego, pogłębiającego się
społecznego problemu. Widoczny jest gwałtowny wzrost przestępstw skierowanych
przeciwko muzułmanom – w pierwszym półroczu było to 29% wszystkich spraw,
podczas gdy w pierwszym półroczu 2015 r. (przed wybuchem moralnej paniki
związanej z sytuacją uchodźców napływających do Europy) przestępstwa wobec tej
grupy stanowiły 8% wszystkich spraw. W tym okresie, w porównaniu do
analogicznego okresu sprzed roku, aż o 527% zwiększyła się liczba spraw
związanych z wydarzeniami w przestrzeni publicznej. Odnotowano również
47-procentowy wzrost spraw związanych ze stosowaniem przemocy fizycznej oraz
18-procentowy wzrost spraw związanych ze stosowaniem gróźb.

Niepokojący jest również wzrost spraw, które zostały umorzone ze względu na
niską szkodliwość społeczną. W okresie sprawowania funkcji przez poprzedniego
Prokuratora Generalnego można było mieć wiele zastrzeżeń odnośnie praktyki
postępowań w tych sprawach, jednak przyjęto wówczas słuszne założenie, że każde
przestępstwo w którym przyczyną działania sprawcy jest przynależność ofiary do
określonej grupy społecznej – lub też nawoływanie do nienawiści wobec
jakiejkolwiek grupy – niesie ze sobą szczególnie negatywne konsekwencje
społeczne. Dzisiaj, w okresie gdy potrzebujemy szczególnie konsekwentnych
działań i zdecydowanej postawy ze strony rządzących, spotykamy się z głębokim
niezrozumieniem sytuacji i działaniami w kierunku przeciwnym od zgodnego z
dobrze rozumianym interesem społecznym.