Z jakimi treściami chcemy walczyć? Najprościej rzecz ujmując – z każdym hejtem. Przede wszystkim interesują nas treści o charakterze:

  • antysemickim – od wulgarnych haseł w rodzaju „Jeb Żyda”, przez agresywne slogany typu „Żydzi z Polski won”, po wszelkie inne przejawy obwiniania Żydów odpowiedzialnością za sytuację ekonomiczną, wydarzające się tu i ówdzie tragedię, czy też oskarżanie Żydów o działalność spiskową. W niektórych miastach – Krakowie, Łodzi czy Rzeszowie – antagonizmy kibicowskie przybierają antysemicki charakter. Zdaniem niektórych, wyzywanie kibiców przeciwnej drużyny od „Żydów” nie ma nic wspólnego z antysemityzmem. My jesteśmy odmiennego zdania – powielanie tego typu treści umacnia bowiem negatywne postrzeganie Żydów. Ponadto, takie slogany mają swoją genezę w utożsamianiu kibiców drugiej drużyny z Żydami jako grupą, w opinii osób głoszących tego typu hasła, gorszą.
  • homofobicznym – wszyscy znamy znaki takie jak „zakaz pedałowania”. Agresywna homofobia jest niestety w naszym kraju powszechna, prowadząc do prawdziwych dramatów. Sprzeciw wobec homofobicznej mowy nienawiści stanowi szczególnie istotne wyzwanie – w tym przypadku szczególnie cienka jest bowiem granica między przyzwoleniem na przemoc werbalną a występowaniem przemocy fizycznej.
  • faszystowskim – pojęcie te definiujemy szeroko. Ilekroć w dyskusji pojawia się słowo „faszyzm”, pojawiają się również dywagacje o różnicach między faszyzmem, nazizmem, narodowym radykalizmem. Zdajemy sobie z nich doskonale sprawę. Promowanie idei wyższości jednego narodu nad innym, wrogości wobec osób o odmiennym pochodzeniu, mniejszości, osób odbiegających od promowanego wzorca „normalności” jest naganne, niezależnie pod jakim szyldem ideologicznym jest realizowane. Bezwzględnie sprzeciwiamy się promowaniu treści zakazanych wprost przez polskie prawo. Uważamy również, że powinniśmy z należytą ostrożnością podchodzić do haseł o charakterze nacjonalistycznym, w tym nawołujących do agresji wobec bliżej nieokreślonym „lewakom” czy „wrogom ojczyzny”.
  • rasistowskim – przekonanie o „wyższości rasowej” może odnosić się do rasizmu biologicznego i rasizmu kulturowego. Treściami rasistowskimi są napisy odwołujące się do białego supremacjonizmu – przekonania o wyższości osób o białym kolorze skóry nad resztą populacji. Rasizm kulturowy przejawia się w nienawiści do przedstawicieli kultur uznawanych za „gorsze” – w polskim kontekście może on przejawiać się w antysemityzmie (który, ze względu na historyczne zakorzenienie, wyodrębniliśmy jako szczególny rodzaj mowy nienawiści), islamofobii, ukrainofobii czy rusofobii.
  • promującym jakikolwiek inny rodzaj nienawiści – „hejtowi” poddawane mogą być nie tylko grupy, ale też poszczególne osoby. Przyczyną stygmatyzacji może być choroba, niepełnosprawność, wiek, płeć czy inne cechy wrodzone lub nabyte. Czasami wystarczy komuś „podpaść”. Nienawiść może dotyczyć każdej grupy społecznej. Przyjmujemy zgłoszenia i reagujemy na rozmaite przejawy mowy nienawiści.